Kolacja w Monachium, śniadanie w Hamburgu, obiad w Berlinie

Powierzchnia: 419 km² Ludność: 0,6 mln Stolica: Brema

bremaLand Brema obejmuje dwa miasta, Bremę i Bremerhaven. W tym drugim nie miałam jeszcze przyjemności być, Bremę odwiedziłam dwukrotnie. Za pierwszym razem była to krótka wycieczka w ramach programu wymiany uczniów w liceum. Pamiętam figurę Rolanda na rynku i pomnik czterech muzykantów. Nasz wychowawca mocno chwycił osła za nogi i zażyczył sobie głośno, by zdał maturę. Czy się spełniło? Tego nie wiem. Nie mogę sobie natomiast przypomnieć ratusza, katedry, a zatem najbardziej rzucających się w oczy zabytków.

Po raz drugi zajechałam do Bremy w 2014 roku na jeden dzień. Wyznacznikiem była tu lista UNESCO, na której znajduje się ratusz w Bremie, przykład renesansu wezerskiego (od nazwy rzeki, Wezery) oraz posąg Rolanda. Wykupiłam nawet zwiedzanie wnętrz ratusza z przewodnikiem. Ponadto obejrzałam katedrę, przeszłam się ulicą Böttcherstraße i pospacerowałam chwilę promenadą Schlachte nad Wezerą. Dzień był upalny, zatem część czasu spędziłam siedząc w cieniu na schodach katedry i słuchając muzykantów naprzeciwko. Ale nie czterech muzykantów, tylko chóru, który też skrył się w podcieniu Nowego Ratusza. Tyle Bremy.

Co warto zobaczyć w Bremie

Obydwa miasta znajdą uznanie wśród miłośników architektury, tematów marynistycznych i piwa.
W Bremie trzeba zobaczyć renesansowy ratusz z reprezentacyjnymi salami i piwnicą ratuszową z olbrzymią kolekcją niemieckich win. Szczególne wrażenie robi tzw. Güldenkammer w secesyjnym stylu, ale z zachowanym barokowym portalem i schodami, górna sala ratuszowa z modelami statków oraz liczne portale. Ratuszowa piwnica, w której mieści się restauracja, jest jedną z najstarszych winnych piwnic w Niemczech. Liczy sobie ponad 600 lat. Na zewnątrz, na rynku obowiązkowymi punktami są posąg Rolanda z początku XV wieku oraz pomnik Czterech Muzykantów.

Warto poświęcić również czas na odwiedzenie katedry Św. Piotra, ogrodu i muzeum. Niedaleko znajduje się niezwykła uliczka, Böttcherstraße, której zabudowa pochodzi z lat międzywojennych i prezentuje znamienity przykład ceglanego ekspresjonizmu. Liczne reliefy, rzeźby (również pozioma wersja czterech Czterech Muzykantów) oraz Glockenspiel, czyli gra dzwonków, przyciągają wielu turystów. W jednej ze ścian otwiera się okno z przesuwającymi się tablicami, przedstawiającymi ludzi morza i pionierów lotnictwa. Kameralne butiki, manufaktury, galerie i restauracje zachęcają do zatrzymania się tutaj na dłużej.

Promenada Schlachte zaprasza w sezonie na liczne koncerty i akcje. Regularnie odbywają się tutaj targi staroci i sztuki. W Bremie nie sposób się spieszyć, do spędzenia chwili nad wodą zachęcają liczne restauracje, kawiarnie i bary z ogródkami na ulicy. Stąd można również wyruszyć na rejs statkiem.

Dzielnica Schnoor (Schnoorviertel) uchodzi za jedną z najstarszych w mieście. Niskie, kolorowe domki z różnych epok, przyciągają wzrok i zapraszają do niespiesznych spacerów. Kiedyś mieszkali tu m.in. rzemieślnicy powiązani zawodowo z morzem, np. wytwórcy lin okrętowych, którym dzielnica zawdzięcza swoją nazwę (Schnoor, sznur). Dzisiaj są tu galerie, antykwariaty, kawiarnie, rodzinne hotele i małe muzea.

Brema to nie tylko miasto z historią i tradycjami, ale również ośrodek z najnowocześniejszymi zakładami i centrami naukowymi, Na dodatek można je zwiedzać. W Airbus Defence and Space można dowiedzieć się jak wygląda życie codzienne astronautów w międzynarodowej stacji kosmicznej ISS. Wszelkie wątpliwości dotyczące nieważkości w przestrzeni kosmicznej można rozwiać podczas wycieczki po Fallturm, wysokiej na 146 metry wieży, będącej jednocześnie centrum naukowym. Schodząc nieco na ziemię, ale wciąż pozostając wśród gwiazd – polecam założone w 1954 roku planetarium (Olbers-Planetarium).

Bardziej przyziemne wrażenia zapewnia odwiedzającym centrum doświadczalne, Universum Bremen. Otwarty w 2000 roku przypomina z daleka wielkiego wieloryba lub lekko otwartą muszlę. Wewnątrz znajduje się 300 stanowisk, przy których można wykonać doświadczenia, z trzech obszarów: natury, techniki i człowieka. Na zewnątrz najmłodszych i młodych duchem ucieszy wielki, naukowy plac zabaw.

W Bremen znajduje się również browar, którego piwo zrobiło prawdziwą, międzynarodową karierę. Beck’s eksportowane jest do 120 krajów na świecie, a jego historia sięga połowy lat 70. XIX wieku.

Co warto zobaczyć w Bremerhaven

Czy się to komuś podoba czy nie, Bremerhaven jest największym miastem położonym na wybrzeżu Morza Północnego w Niemczech. Portowe miasta Hamburg i Brema leżą bowiem kilkadziesiąt kilometrów od morza. Ale…, port należy do Bremy-miasta. Überseehafen na terenie Bremerhaven jest eksklawą. Odchodząc od administracyjnych zawiłości, miasto, jego zabytki, a przede wszystkim muzea ucieszą wszystkich fanów marynistyki. Osobiście mam jeden cel w Bremerhaven, to jest muzeum poświęcone tematowi emigracji (Deutsches Auswandererhaus). I nie chodzi o uchodźców, tylko o Niemców, którzy decydowali się na stałe wyemigrować ze swojego kraju. Dotyczy to głównie końca XIX wieku, kiedy Bremerhaven i Hamburg były głównymi portami, przez które Niemcy opuszczali swój kraj w kierunku Ameryki.

W portowym mieście nie może zabraknąć muzeum poświęcone żegludze i statkom (Deutsches Schiffahrtsmuseum) i choć nie jest ono tak obszerne jak podobne w Hamburgu, to ma swój własny port z historycznymi, pływającymi jednostkami. Wewnątrz dumnie prezentuje się hanzeatycka koga z drugiej połowy XIV wieku, którą wydobyto ze szlamu Wezery.

Ciekawostką jest również muzeum, w którym można przenieść się do lat 50. ubiegłego wieku (Museum der 50er Jahre). Niemiecki „cud gospodarczy” czy fenomen fascynacji kulturą amerykańską, to tylko wybrane tematy wystawy zlokalizowanej w dawnej kaplicy wojskowej na terenie amerykańskich koszar.

Otwarty w 2009 roku Klimahaus Bremerhaven© 8° Ost proponuje podróż przez wszystkie strefy klimatyczne wzdłuż południka 8° długości wschodniej. Interaktywne wystawy przedstawiają również wpływ ludzi na zmiany klimatu, jak zmieniał się on na przestrzeni wieków i jak może wyglądać życie ludzi w różnych strefach klimatycznych w 2050 roku. Nie zapomniano o wskazówkach, co należy robić, by zatrzymać niekorzystne zmiany w środowisku. Akwarium i studio pogody uzupełniają to wielkie centrum naukowe o kolejne atrakcje.

Wreszcie port Überseehafen, po którym oferowane są wycieczki piętrowym autobusem, pozwala wejrzeć w tajniki jednego z największych portów przeładunkowych w Europie. Tutaj znajduje się największy parking samochodowy na świecie, stąd eksportowane są niemieckie auta, a sprowadzane zagraniczne, zwłaszcza z Japonii i Korei. Na terminalu może stać do 40 tysięcy aut pod dachem i 60 000 na otwartej przestrzeni jednocześnie.