Powierzchnia: 755 km² Ludność: 1,7 mln Stolica: Hamburg

hamburgLubię Hamburg. W przeciwieństwie do innych niemieckich miast, Hamburg obejrzałam jeszcze w liceum, podczas wymiany szkolnej, chociaż niewiele z tego pamiętam. Jedno zdjęcie zostało wykonane na dworcu kolejowym, drugie przy statku, przypuszczam, że w pobliżu Landungsbrücken. Z tego powodu podczas mojej pierwszej, kompleksowej podróży po Niemczech w 2010 roku, Hamburg służył jedynie jako punkt przesiadkowy. Łatwo osiągalny pociągiem i autobusem z Berlina, gdzie mieszkam, był celem moich licznych podróży w ciągu kolejnych lat.

Musiało minąć trochę czasu, zanim mogłam stwierdzić, że czuję się w tym mieście naprawdę dobrze i przestają mi się mylić wyjścia z hali głównego dworca. Mimo ogromnych zniszczeń wojennych, Hamburg został dokładniej odbudowany niż Berlin. Ma fascynującą architekturę okresu, który interesuje mnie najbardziej, czyli przełom XIX i XX wieku oraz lata międzywojenne. Są to przeważnie ogromne gmachy giełd, domów kupieckich i stowarzyszeń handlowych, z pięknymi dziedzińcami i bogatą ornamentyką. Na dworzec kolejowy Hamburg-Dammtor w secesyjnym stylu czy do ceglanej Dzielnicy Spichlerzy (Speicherstadt) zaglądam niemal przy każdej wizycie. Różnorodność tematów, muzeów, plenerów miejskich zadowoli każdego turystę. Nie wszystko kręci się tu wokół portu i morza, do którego z Hamburga jest jeszcze 104 kilometry. Jeśli ktoś chce na przykład popatrzeć na unikatowe, zabytkowe auta, znajdzie je w Automuseum Prototyp, fani czekolady z pewnością zechcą zajrzeć do CHOCOVERSUM, by wykonać własną czekoladową kompozycję, a miłośnicy herbaty chętnie spojrzą na profesjonalnych testerów podczas pracy w Meßmer MOMENTUM. Wzrok przyciąga nowoczesna dzielnica portowa, HafenCity, z prawie ukończonym budynkiem filharmonii. Miejskie jeziora Alster i liczne kanały zapraszają do spacerów, a znaną na całym świecie, „czerwoną ulicę” Reeperbahn, najlepiej eksplorować po zapadnięciu zmroku i tylko w towarzystwie.

Co warto zobaczyć w Hamburgu

Metropolia nad Łabą ma wiele zakątków z intrygującą historią, nieszablonową architekturą i dobrą kuchnią w zanadrzu. Nawet, jeśli ta ostatnia ogranicza się do bułki z kawałkiem ryby, a spacer do najważniejszych miejsc na turystycznej mapie Hamburga, nikt nie powinien być rozczarowany. Oto 7 miejsc, które warto zobaczyć podczas pierwszej wizyty.

Zaraz po opuszczeniu głównego dworca kolejowego (lub autobusowego nieopodal) najlepiej udać się w kierunku Lombardsbrücke, wzniesionego na miejscu dawnego bastionu, który rozdziela dzisiaj miejskie jezioro Alstersee na dwie części. Po drodze mija się jedno z największych muzeów sztuki w Niemczech – Kunsthalle, stanowiący kompleks trzech budynków. Średniowieczne malarstwo północnych Niemiec, Niderlandy XVII wieku i przede wszystkim niemiecka twórczość w XIX wieku to główne ekspozycje galerii, ale by je obejrzeć trzeba zaplanować osobny dzień. Panorama z brzegu wewnętrznego jeziora, Binnenalster (1), należy do jednej z najpiękniejszych w Hamburgu. Wokół imponujące gmachy luksusowych hoteli, stowarzyszeń i siedzib spółek. Pięć wież kościołów (Św. Michała, Św. Mikołaja, Św. Piotra, Św. Katarzyny, Św. Jakuba) oraz wieża ratusza dopełnia charakterystyczny skyline miasta. Przechodząc przez most, można poświęcić chwilkę na krótki spacer tunelem i rzut oka na drugą stronę jeziora (Außenalster). Dzielnice willowe, które powstały nad jego brzegami należą do najbardziej pożądanych adresów Hamburga, w którym mieszka też najwięcej milionerów w Niemczech.

Obchodząc Binnenalster naokoło przez Jungfernstieg, docieramy na rynek pod potężny gmach ratusza (2) w neorenesansowym stylu. Jak większość zabudowy w pobliżu powstał on po Wielkim Pożarze w 1842 roku, jednak ukończenie gmachu przeciągnęło się do 1897 roku z powodu politycznych zawirowań i kryzysu gospodarczego. Frontową fasadę zdobią figury cesarzy niemieckich, alegorie cech obywatelskich i popiersia przedstawicieli miejskich zawodów. 112-metrowa wieża góruje nad otwartym dla wszystkich, wewnętrznym dziedzińcem, który dzielony jest z zabytkowym budynkiem giełdy hamburskiej (1841). W żadnym wypadku nie można pominąć dziedzińca. Fasady ozdobione są z kolei figurami biskupów i lokalnych władców zasłużonych dla rozwoju miasta. Pośrodku Fontanna Hygiei, greckiej bogini zdrowia i czystości, która po epidemii cholery w 1892 roku zastąpiła fontannę boga handlu i kupców, Merkurego.

Od ratusza jest już tylko kilkaset metrów do niesamowitej zabudowy Dzielnicy Spichlerzy (Speicherstadt) (3). Ceglane, neogotyckie, kilkupiętrowe budynki stanowią największy tego typu kompleks architektoniczny w Niemczech. Powstał on na przełomie XIX i XX wieku, po tym, jak zapadła decyzja o utworzeniu wolnocłowego portu. Liczne mosty o stalowych łukach, malownicze fasady odbijające się w wodach wąskich kanałów (Fleet) zachęcają do odkrywczych wędrówek. Poza wszechobecnymi składami perskich dywanów, znajduje się tu także m.in. prażalnia kawy z firmowym sklepem i oczywiście kawiarnią, Muzeum Przypraw oraz największa na świecie makieta kolejki w Miniatur Wunderland Hamburg (1300 m²).

W oddali widać już, błyszczący niczym kryształ, gmach nowo budowanej filharmonii, górującej nad nowoczesną dzielnicą HafenCity (4). Tutaj najlepiej można prześledzić dynamikę i zmiany, jakie zachodzą w hanzeatyckim mieście. Plany zakładają stworzenie mieszkań dla 12 tys. ludzi i miejsc pracy dla 45 tys. ale już teraz spacerując Tarasami Marco Polo czy wybrzeżem można podziwiać udane połączenie miejsca pracy, mieszkania i wypoczynku w atrakcyjnej okolicy. Przy odrobinie szczęścia, w pobliskiej przystani można zobaczyć jeden z wielkich statków rejsowych.

Promenadą nad Północną Łabą dotrzemy do jednego z najbardziej charakterystycznych symboli Hamburga – Kościoła Głównego Św. Michała (5). Widoczna z daleka wysoka wieża (134,2 m), nazywana przez hamburczyków zdrobniale „Michel”, przez wieki stanowiła znak rozpoznawczy dla przybyszy od strony morza i rzeki. Wzniesioną w XVIII wieku świątynię dwukrotnie wiernie odbudowywano, po pożarze w 1906 roku i po zniszczeniach wojennych. Dziś uchodzi za najpiękniejszy barokowy kościół w północnych Niemczech. Z tarasu widokowego na wieży roztacza się przepiękna panorama na miasto.

Będąc na górze można zlokalizować kolejny punkt wędrówki, mianowicie przystań i promenadę przy Landungsbrücken (6) oraz wzniesioną na początku XX wieku dawną halę odpraw, w której teraz znajdują się sklepy z pamiątkami i restauracje. Nieopodal, w charakterystycznej budowli z kopułą jest zejście do Starego Tunelu pod Łabą, który w chwili otwarcia (1911) uchodził za niebywałą techniczną sensację. Ponad 420 metrów długości, 24 metry pod ziemią tunel miał być szybkim połączeniem dla robotników pracujących po drugiej stronie rzeki. Warto!

I na sam koniec jeszcze kilka kroków w kierunku najsłynniejszej ulicy Hamburga – Reeperbahn (7), wokół której roztacza się słynna dzielnica uciech i rozrywki. I chociaż w dzień nie wygląda ona zbyt przekonująco, to jednego miejsca nie można pominąć – okrągłego niczym winylowa płyta Placu Beatlesów, z metalowymi sylwetkami pięciu muzyków. To tutaj właśnie w sierpniu 1960 roku grupa po raz pierwszy wystąpiła pod nową nazwą, z którą zdobyli światową popularność (klub Indra). Stąd do dworca najlepiej wrócić korzystając ze środków komunikacji miejskiej.